a- / A+
W koszyku: 0 biletów - 0.00
Koniec sesji: -

Wybór wydarzenia

CORAZ BARDZIEJ ZIELONA GĘŚ
Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić swój zespół. Przed Państwem, z największą tremą wystąpią: Alojzy Gżegżółka, Prof. Bączyński, Hermenegilda Kociubińska, Osiołek Porfirion, Pies Fafik, Piekielny Piotruś i inni.
Mogą się Państwo spodziewać przedniej rozrywki, barwnych dowcipów i groteski najwyższej próby. Spektakl w reżyserii Jarosława Kiliana z muzyką Grzegorza Turnaua jest rozśpiewaną odpowiedzią na potrzebę fantazji i purnonsensu. Twórcy przygotowali kompilację żartobliwych utworów Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego - mistrza poetyckiego absurdu.
Zachęcamy do oderwania się od racjonalnych interpretacji, odrzucenia logicznych wywodów, by pozwolić ponieść się nadzwyczajnej wyobraźni i wciągnąć w wir prześmiewczych nonsensów Zielonej Gęsi.
Kurtyna!
LEKARZ NA TELEFON
Ginekolog Jacek Łagoda utknął w swoim gabinecie z powodu złamanego klucza w drzwiach. Na szczęście ma przy sobie telefon i to nie jeden, a trzy. Mężczyzna, czekając na ślusarza, desperacko próbuje pozałatwiać pilne zobowiązania prywatne i zawodowe – od odebrania dzieci z przedszkola po odebranie porodu – wszystko przez telefon. Pierwsze drobne kłamstwo pociąga za sobą kolejne i tak dochodzi do ekstremalnego zamieszania.
„Lekarz na telefon” to zwariowana, zabawna, świetnie napisana jednoosobowa farsa pełna aktualnych kontekstów, kpiąca z wielkomiejskich mód.
W roli ginekologa w tarapatach występuje Dawid Dziarkowski.

WRÓG PUBLICZNY
Bohaterem tekstu jest autentyczna postać historyczna z XVI wieku, handlarz koni z Branderburgii, Hans Kohlhase, tutaj nazwany Michałem Kohlhaasem. Historia Michała zaczyna się, gdy próbuje przejechać przez Saksonię wraz ze swoimi końmi i dostać się na targ w Lipsku. Po drodze jednak konie uprowadzone zostają przez zarządcę Wencla pod pretekstem braku paszportów dla koni. Kohlhaas szuka zemsty i rekompensaty. Znieważony i wściekły zaczyna palić domy w Wittenberdze – nie powstrzymuje go nawet upomnienie od Marcina Lutra. Sztuka Istvána Tasnádiego kończy się w momencie, kiedy zapada wyrok na Kohlhaasa, w wyniku którego jego historyczny pierwowzór został publicznie złamany kołem.